Niewielu wie, jak trudna jest praca personelu Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego dla Dzieci i Młodzieży oraz Zakładu Pielęgnacyjno - Opiekuńczego, które są częścią SP ZOZ w Siemiatyczach. Opieka nad ciężko chorymi dorosłymi oraz dziećmi z najprzeróżniejszymi schorzeniami, dziećmi nieuleczalnie chorymi i porzuconymi. Kto tam chociaż raz był, wie, że wymaga to ogromnej odporności psychicznej. Do tego dochodziły bardzo słabe warunki lokalowe w starych i bardzo starych obiektach w Bacikach Średnich.
Zmieniło się to decyzją władz powiatu siemiatyckiego i dyrekcji szpitala. Kosztem 25 mln zł - 20 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy, 3 mln 600 tys. zł z budżetu Powiatu Siemiatyckiego oraz 1 mln 600 tys. zł z budżetu szpitala - w 11 miesięcy wybudowano nowe, kolejne skrzydło szpitala w Siemiatyczach. Przeniesiono tam obie placówki z Bacik. Chociaż pensjonariusze są ci sami, to warunki ich przebywania, ale też i pracy personelu, zmieniły się diametralnie - jasne, przestronne sale z toaletami, pomieszczenia techniczne i socjalne, nowoczesne wyposażenie medyczne i rehabilitacyjne, windy i specjalne oświetlenie. Obiekt połączony jest ze szpitalem powiatowym, więc i pomoc medyczna w razie potrzeby też będzie szybsza niż w przypadku odległych o 6 km Bacik.
W podzięce za zakończoną inwestycję, za przyszłość szpitala, jego pacjentów i pracowników, modlono się 9 lipca w cerkwi i kościele. Po nabożeństwach przecięto wstęgę przed drzwiami nowego budynku. Gości było bardzo wielu, jednak w tym przypadku to zrozumiałe - ten sukces to praca wielu ludzi - starostów, samorządowców różnych szczebli, życzliwych decydentów z Białegostoku i Warszawy, licznych sponsorów, przede wszystkim zaś pracowników SP ZOZ Siemiatycze z dyrektorem Andrzejem Szewczukiem na czele. Z panem dyrektorem mieliśmy przez lata jego pracy bardzo odmienne zdania, lecz przyznać musimy - stanął na wysokości zadania. Gratulacje!
Wśród gości 10 lipca ministrowie, posłowie, samorządowcy, dyrektorzy, duchowni, pracownicy SP ZOZ oraz - co generalnie nieczęsto przecież się zdarza - dorośli pacjenci ZPO i dzieci z ZOL. Wyrazy uznania dla organizatorów uroczystości!
Kierownikiem ZOL i ZPO jest Zofia Gogołek W ZOL przebywa 25 dzieci. Dzięki inwestycji, zwiększyła się liczba miejsc w ZPO. W Bacikach przebywały 32 osoby, obecnie jest 49 miejsc. Są bardzo potrzebne - już wpłynęło ponad 30 podań o umieszczenie na tym oddziale.
Może nieco patetycznie, ale zakończę cytatem z Facebooka SP ZOZ Siemiatycze: "Są inwestycje, które mierzy się milionami złotych, i są takie, które mierzy się uśmiechem, spokojem i poczuciem bezpieczeństwa drugiego człowieka. Dziś gratuluję wszystkim, którzy stworzyli to wyjątkowe miejsce dla dzieci i osób starszych. Dzięki Wam wielu ludzi otrzyma nie tylko lepsze warunki, ale także więcej godności, troski i ciepła każdego dnia. To naprawdę wielkie dzieło serca. Mateusz Ł-ko".
jsw, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze