9 października do urzędu gminy Milejczyce przyszli policjanci. Nie z wizytą towarzyską. Jak to w małym środowisku - wieść rozniosła się lotem błyskawicy. Na zasadzie ABS (adna baba skazała). Pojawiło się wiele plotek - pytań, domysłów, czy nawet oskarżeń.
10 października Wójt Gminy Milejczyce, Sebastian Sawicki opublikował oświadczenie, dołączając fragmenty dokumentów, które mógł upublicznić:
"W związku z pytaniami mieszkańców i rosnącymi plotkami na temat wczorajszej wizyty policji w Urzędzie Gminy Milejczyce informuje, że:
- wczoraj w Urzędzie, na wniosek Prokuratury Europejskiej, trwały czynności związane z zabezpieczeniem dokumentacji oraz przesłuchania pracowników;
- sprawa dotyczyła zamówienia pn. "Przebudowa z rozbudową stacji uzdatniania wody w miejscowości Milejczyce" z dnia 24 listopada 2023 roku i skończonej 26 kwietnia 2024 roku;
- oryginały dokumentacji znajdujące się w Gminie oraz pliki komputerowe zostały zabezpieczone przez funkcjonariuszy policji.
Jednocześnie chciałbym jasno zakomunikować, że inwestycja w kwocie ponad 2,4 mln zł została zakończona w kwietniu 2024 roku, jeszcze przed rozpoczęciem mojej kadencji. Pieniądze te zostały wypłacone wykonawcy i w 100% obciążyły budżet Gminy Milejczyce. Zgodnie z kosztorysem i wnioskiem o dofinansowanie inwestycja miała kosztować 830 tys zł i o tyle pieniędzy mogliśmy wystąpić do Urzędu Marszałkowskiego. Z dużym prawdopodobieństwem nie otrzymamy nawet tej części z kwoty 2,4 mln zł, które Gmina już wydała, zwłaszcza że dofinansowanie było ściśle powiązane z przydomowymi oczyszczalniami.
Przypominam, że w kwietniu 2024 roku (czyli też tuż przed objęciem przeze mnie urzędu) Urząd Marszałkowski dopatrzył się na tyle poważnych nieprawidłowości, że odebrał 100% dofinansowania na ściśle powiązany projekt budowy przydomowych oczyszczalni.
W efekcie Gmina, na ten moment, wydała z własnych środków ponad 3,3 mln zł (2,4 mln na SUW (stacja uzdatniania wody - ak) i 0,87 mln zł na oczyszczalnie), a kolejne roszczenie, w kwocie 2,7 mln zł, jest przedmiotem sporu z wykonawcą przydomowych oczyszczalni. Łącznie więc projekt gospodarki wodno kanalizacyjnej może obciążyć Gminę Milejczyce na kwotę ponad 6 mln zł, z czego Gmina, wskutek niepodlegających dyskusji uchybień, może nie otrzymać ani złotówki refundacji. Nie muszę raczej dodawać jak wielki to ma wpływ na sytuację finansową Gminy.
Pragnę również poinformować, że na różne sposoby próbowałem znaleźć wyjście z tej sytuacji - poświęcając na to tygodnie jak nie miesiące i czasem zaniedbując inne, mniej poważne rzeczy. O możliwościach rozwiązania tego ogromnego problemu rozmawiałem wielokrotnie z pracownikami Urzędu Marszałkowskiego. Informowałem o tym Pana Starostę, Pana Marszałka, próbowałem też szukać rady u innych samorządowców czy radnych. Coraz bardziej prorocze okazują się jednak słowa jednego z radnych województwa, które pamiętam do tej pory. Wprost powiedział: "nie wybronicie tego".
Mimo wszystko trzeba było próbować. Na samym początku mojej kadencji znalazłem kancelarię prawną, która też wnikliwie badała sprawę i pracowała nad odwołaniem od decyzji. Niestety, Urząd Marszałkowski uznał, że uchybienie jest zbyt poważne i utrzymał stanowisko o odbiorze dofinansowania na oczyszczalnie. Teraz sytuacja jest taka, że oba działania w gospodarce wodno ściekowej są pod lupą organów ścigania.
Ostatecznie zostają Gminie jedynie rozstrzygnięcia sądowe, a przy tym duży wpływ na sytuację Gminy będzie miała sprawa prowadzona przez prokuraturę."

Nie jest to nowa sytuacja. 31 października 2024 roku, w wyniku postanowienia Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach, w UG Milejczyce prowadzone były przesłuchania oraz czynności związane z zabezpieczeniem dokumentacji dotyczącej budowy przydomowych oczyszczalni. Realizowali je policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, prowadzący śledztwo nadzorowane przez prokuraturę, w sprawie niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych oraz złożenia fałszywych oświadczeń, a także utrudniania postępowania przetargowego, wywierania wpływu na przetarg, czym działano na szkodę interesu publicznego.
To naruszenia art. 56 Prawo zamówień publicznych (wyłączenie osób wykonujących czynności w postępowaniu), dotyczących przeprowadzonego w 2023 roku postępowania. Osoba wyznaczona na pełnomocnika gminy, jak się okazało, była powiązana z firmą, która wygrała przetarg. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego stwierdził naruszenie art. 56 ust. 1 w związku z art. 56 ust. 2 pkt 4 ustawy, polegające na złożeniu przez osobę mogącą mieć wpływ na wynik postępowania fałszywego oświadczenia, o braku istnienia podstaw do jej wyłączenia z postępowania przeprowadzonego przez Gminę Milejczyce. W wyniku wykrytych nieprawidłowości samorządowi zostało cofnięte dofinansowanie urzędu marszałkowskiego i - jak widać - postępowanie trwa nadal.
ak, fot. fb UG Milejczyce

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze