Reklama

Bez żadnego badania można powiedzieć, że wszyscy mamy serca, rozumiane jako organy ciała, mięśnie, czyli pompy ssąco - tłoczące. Jednak wielkie serca w przenośni widać dopiero w potrzebie.

Takie właśnie mają członkowie Stowarzyszenia Moto-Zabytki Podlasie, Stowarzyszenia Dawnej Motoryzacji i Techniki Retro Ritz z Białegostoku oraz Stowarzyszenia Motocyklowego MotoBiker's Siemiatycze, oraz Agnieszka Wawrzeniuk, Krzysztof Rodzianko i ich przyjaciele. A potrzeba to konieczność wsparcia małej Igi Romańczuk z Siemiatycz, która walczy z glejakiem mózgu i jej rodziców.

18 lipca, na podwórku Krzysztofa Rodzianki, czyli na uroczej Polanie u Krzysztofa w Bacikach Bliższych w gm. Siemiatycze, zorganizowali piknik charytatywny. Gośćmi specjalnymi były dzieci z domu dziecka z opiekunami, które nie miały możliwości uczestniczyć w tym roku w koloniach i obozach wakacyjnych.

Reklama

Takiego pikniku nie powstydziłby się żaden ośrodek kultury. Lody, kiełbaski i ogórki małosolne, pokaz żywych pszczół i opowieści pszczelarza, ciasta, napoje, pokaz kolekcji broni palnej - mosin, pepesza, MP-40, nagant z 1943, nauka pierwszej pomocy przedmedycznej, pluszaki, dmuchańce, bungie, popcorn, malowanie twarzy i tatuaże, cukrowa wata, frytki, owoce, nowoczesne motocykle i pojazdy oraz przejażdżki nimi, a nade wszystko stare zabytkowe maszyny, motorowery, skutery, motocykle, samochody osobowe, dostawcze i nawet wielki ciężarowy ZIŁ. Nie mam pewności, ale chyba tym prezentowanym w Bacikach ojciec obecnego właściciela woził kiedyś kredę w Mielniku i Siemiatyczach Stacji. O każdym, nawet najmniejszym, pojeździe jego właściciele potrafią z pasją opowiadać godzinami.

Nad bezpieczeństwem czuwał czechosłowacki milicjant, który przyjechał skodą.

Reklama

Chociaż na koniec była ulewa, to generalnie pogoda dopisała.

Nazajutrz, na Dniu Bacik też można było kupić ciasta i wesprzeć leczenie i rehabilitację Igi.

Zebrano blisko 10.000 zł.

- Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierają w walce o życie naszej córeczki - mówi Rafał Romańczuk, tata Igi. - Z serca dziękuję wszystkim, którzy tu są jako organizatorzy i odwiedzający. Dziękuję, przyjaciele, w imieniu Igi i całej rodziny.

- Już dziś przygotowujemy kolejny piknik - mówi Agnieszka Wawrzeniuk. - Zapraszamy na 12 września. Iga i jej rodzice nie są sami. Musimy pomóc. Każdy musi tam być!

Reklama

Bardzo, ale to bardzo, dziękujemy uczestnikom pikniku, darczyńcom i sponsorom. Było ich tak wielu, że nie sposób wszystkich wymienić. Wśród przyjaciół Igi są: Lepirożek, Bar EmKa, Piekarnia PSS Społem, Piekarnia Miś, Sklep Złotek Państwa Złotkowskich, Sklep Mięsny Masarnia Tradycyjna Marcina Pietraszuka, Masarnia Mortel, Anna Marchel, Aleksandra Dekarz i Sylwia Dekarza, Marta Wiercińska, Urszula Kadłubowska, harcerze 33 Drużyny Harcerskiej Adept, Elstaw Adama Stawieckiego, Wójt Gminy Siemiatycze Edward Krasowski, Burmistrz Miasta Siemiatycze Piotr Siniakowicz, Przedsiębiorstwo Komunalne w Siemiatyczach, właściciele Osady Wschód z Anusina, Lody Tradycyjne Niny Posławskiej, pszczelarz Romuald Marian Piotrowski, Kamil Kasprowicz, Piotr Ochrymuk, a także liczne osoby, które piekły ciasta i bezinteresownie pomagały.

Idze można pomóc też na Dniu Nurca i tutaj https://www.siepomaga.pl/igusia-romanczuk

Reklama

jsw, fot. jsw i arch. A. Wawrzeniuk

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2026 17:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama