Reklama

Smakuj życie. Z Presidentem

22 maja uroczyście, w obecności pracowników zakładu, przedszkolaków i uczniów z miejskich placówek, odsłonięto ogromny mural na ścianie Polseru, przy ul. Kościuszki w Siemiatyczach.

Warto podkreślić, że to dzieci pełniły honory. Nie prezesi, dyrektorzy, włodarze, księża. To dzieci symbolicznie odsłoniły mural, rozwiązując poszczególne kokardy.

- Spotykamy się tutaj w koleżeńskiej, miłej atmosferze, a naszym przewodnim hasłem jest slogan, który znajduje się na tym muralu, a brzmi on... - mówił Paweł Jakutowicz (dyrektor przemysłowy Lactalis, prezes zarządu i dyrektor zakładu Polser) i zaproponował wspólne odczytanie hasła, co też uczyniono:

- Smakuj życie! Można dodać - z President'em. Moi drodzy, chciałbym, żeby od dzisiaj to miejsce stało się wizytówką naszej fabryki, żebyście mogli dumnie - przechodząc tutaj z rodziną, ze znajomymi - powiedzieć, że tutaj właśnie pracujecie. I miejsce, które do tej pory było anonimową, szarą, smutną ścianą, teraz nabrało nowego życia. I chciałbym również, żeby wszyscy wiedzieli, że właśnie tutaj tworzymy coś pięknego - produkujemy ser. Jesteśmy w fabryce, która jest największą fabryką serów pleśniowych w tej części Europy - podkreślał i dodał:

Reklama

- Na naszym muralu jest para młodych, nowoczesnych ludzi, na tle sielskiego krajobrazu Podlasia. Ale patrząc na niego, pomyślmy chwilę również o historii tego miejsca, które zaczęło się 100 lat temu, kiedy była to mała mleczarnia, produkująca podstawowe produkty. Pan Aleksander na pewno przybliży nam dokładnie portfolio ówczesnej fabryki. Mleko, twarogi, masło. Po jakimś czasie również ser żółty. A dzisiaj? Sery pleśniowe i jeszcze jeden bardzo ważny produkt, a mianowicie mozzarella. Wszystko to składa się na nasz wspólny sukces i tworzy naszą firmę w Polsce. Obecnie jesteśmy częścią największej grupy mleczarskiej, grupy Lactalis. To daje nam pewną stabilność i zapewnia, że w przyszłości - a patrzę tutaj na naszych młodych zawodników, którzy będą tworzyć tę przyszłość, którzy będą w tym miejscu, lub być może gdzieś indziej - ale na pewno zawsze będą promować miasto, będą promować region i być może kiedyś będą również pracować w naszej firmie, wspólnie. I w przyszłości to wy będziecie otwierać kolejny rozdział w księgach firmy Polser.

Wspomniany Aleksander Rożuk, dyrektor operacyjny, przypomniał krótko historię zakładu (a ta przypomnijmy - ma ponad 100 lat):

Reklama

- Pracuję tu już 45 lat. Sam jestem historią tego zakładu - zażartował. - Zakład przechodził z rąk do rąk. Był pod okupacją sowiecką, potem pod okupacją niemiecką. Potem powstała spółdzielnia.... Przyszedł kryzys pana Balcerowicza. Trzeba było szukać rozwiązania. Nie chcieliśmy podnieść rąk i poddać się. Nie byłoby tego zakładu, żeby nie porozumienie się z Amerykanami, którzy pracowali z nami 5 lat. Potem przyszła grupa Lactalis i tak jesteśmy, w sumie 30 lat. Dzięki temu mamy prężny zakład. To, co mówią sami pracownicy - wnętrze zakładu jest nie do poznania. On się zmienił. To nie jest ten zakład, który był kilka lat temu. Cztery ściany i w środku - można powiedzieć - wszystko ręcznie wykonywane. Dzisiaj dążymy do nowych technologii, nie zapominając jednak o szacunku do pracy i pracowników ją wykonujących. Życzę nam wszystkim, a przede wszystkim tej młodzieży pięknej, żeby zdrowo wyrosła i przejęła po nas funkcję zarządzającą i liczymy na was, że wy będziecie kontynuować - swoich dziadków, rodziców - współpracę w tym zakładzie.

Krzysztof Tomalik, industrial talent menager, dostał dwie minuty na opowiedzenie o serze camembert:

Reklama

- Mógłbym o nim mówić godzinami, więc jeżeli państwo będziecie chcieli więcej informacji, to już dziś zapraszam na Święto Sera Camembert w Siemiatyczach, 21 czerwca. Wtedy będę miał około pół godziny, więc będę mógł wam dużo więcej powiedzieć niż dzisiaj - zapewnił.

- Krótko. Ser camembert powstał w regionie Normandii, północnej części Francji, u miejscowej mleczarki Marie Harel, w 1791 roku. Była rewolucja. Legenda głosi, że ukrywał się u niej ksiądz Charles Jean Bonvoust. W podziękowaniu, w sekrecie zdradził jej przepis na ser brie. No i jej córka, która też miała na imię Marii, troszeczkę zmieniła technologię i tak powstał ser camembert. Został zabezpieczony drewnianym opakowaniem, dzięki temu ten z regionu Normandii mógł być rozprowadzany - nie tylko po całej Francji, ale również po Europie, a później po świecie. I do dzisiaj we Francji takie opakowanie jest stosowane. Dzisiaj jest to też jeden z najbardziej znanych francuskich serów, który również produkujemy w Siemiatyczach. Kolejna data to 1933 rok, a dokładnie 19 października, kiedy właściciel grupy Lactalis zaczął produkować pierwsze sery camembert. Dzisiaj Lactalis, razem z fabryką Polser, jest największą grupą mleczarską na świecie. I już ostatnie zdanie. Rok 1968 - powstaje marka President. I to jest dokładnie ta sama marka, którą produkujemy w Siemiatyczach!

Reklama

Były lody. Nie, nie o smaku sera, ale równie tradycyjne jak siemiatycki camembert, od Niny Posławskiej. Dzieci otrzymały koszulki, magnesy z muralem, balony, pamiątkowe gadżety. Było zwiedzanie zakładu, w czasie którego opowiadano o tym jak powstaje ser. Pracowników zaproszono na poczęstunek na stołówkę. Zrobiono pamiątkowe zdjęcie z muralem. Strażacy z KP PSP Siemiatycze opowiadali jak zadbać bezpieczeństwo w domach, mieszkaniach. W trakcie rozbrzmiewały francuskie piosenki.

Taki, rzec by można, polserowy dzień dziecka i pracowników.

Reklama

(Zdjęcie z drona - fot. Piotr Komoń)

I co, wg nas, dało się wyczuć - nie było podziałów "wy pracownicy" i "my szefowie". W tym wypadku "MY" to byli wszyscy, który tworzą tę historię. Również ci, którzy - być może - będą ją kontynuować. Dzięki której mamy m.in. siemiatycki camembert;) 

A za panem Krzysztofem - zapraszamy na drugą edycję święta sera, 21 czerwca, szczegóły wkrótce.

ak, fot. ak, zdjęcie z drona Piotr Komoń

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2026 20:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama