Mówi się, że czas płynie nieubłaganie, ale są chwile, które potrafią zatrzymać go choćby na moment. Takim wyjątkowym wydarzeniem było 19 lipca spotkanie klasowe - moment, gdy dawni uczniowie Technikum Ogrodniczego w Czartajewie, dziś już 60-latkowie, ponownie siadają obok siebie, wspominając szkolne lata - pełne marzeń, przyjaźni i pierwszych życiowych doświadczeń.
Choć od opuszczenia szkolnych murów minęły dziesięciolecia - szkołę ukończyliśmy w 1986 roku - pamięć o wspólnie spędzonych chwilach pozostaje niezwykle żywa. Wystarczy jedno spojrzenie, uśmiech czy wypowiedziane imię, by wróciły wspomnienia szkolnych ławek, klasowych psot, pierwszych miłości i nauczycieli, którzy kształtowali nasze charaktery i uczyli patrzeć w przyszłość z nadzieją.
Dzisiaj każdy z nas przeszedł własną drogę. Jedni założyli rodziny, inni realizowali zawodowe marzenia, niektórzy przemierzyli świat, a jeszcze inni pozostali blisko rodzinnych stron. Los pisał różne scenariusze, lecz wspólna historia, która rozpoczęła się przed laty w szkolnej klasie, nadal nas łączy.
Spotkanie po latach to nie tylko okazja do wspomnień, ale przede wszystkim święto przyjaźni i dowód, że prawdziwe więzi są silniejsze niż upływający czas. To moment wzruszeń, radości i wdzięczności za wspólnie przeżytą młodość, która - choć minęła - pozostawiła w sercach ślad na całe życie.
Sześćdziesiąt lat to piękny wiek - czas doświadczenia, mądrości i refleksji. Jednak patrząc dziś na siebie nawzajem, trudno oprzeć się wrażeniu, że w głębi duszy wciąż jesteśmy tymi samymi młodymi ludźmi, którzy kiedyś z uśmiechem przekraczali próg swojej szkoły, wierząc, że cały świat stoi przed nimi otworem.
Niech to spotkanie będzie okazją do odnowienia dawnych przyjaźni, wspólnego śmiechu i wzruszeń oraz przypomnieniem, że najcenniejszym skarbem naszego życia są ludzie, których spotkaliśmy na swojej drodze.
Lata mijają, lecz młodość w sercu pozostaje na zawsze. 60 lat minęło jak jeden dzień, a my wciąż młodzi duchem!
Z ogromną radością dziękuję Wam wszystkim za przybycie na to dzisiejsze spotkanie, szczególnie koleżankom i kolegom z Kanady, Włoch, Belgii. Składam również podziękowania naszemu wychowawcy, Jarosławowi Godunowi, który zaszczycił nas swoją obecnością. Podziękowania należą się również gospodarzom Domu nad Stawami, i całej ekipie, za przygotowanie smacznego poczęstunku.
Urszula Piętko, fot. arch. UP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze